Sto lat dla pani Honoraty Miś

Dodany: 31.12.2019 Zmieniany: 31.12.2019 Zamieścił: Anna Olech
A A A
W dniu 27 grudnia 2019 r. Pani Honorata Miś z Boreczku, obchodziła Jubileusz swoich 100 urodzin. Dzień później, 28 grudnia 2019 r., Jubilatkę odwiedził Burmistrz Sędziszowa Małopolskiego - Bogusław Kmieć wraz z Przewodniczącym Rady Miejskiej - Markiem Pająkiem oraz Kierownikiem USC - Agnieszką Saj, przekazując na jej ręce kwiaty i tort oraz wręczając okolicznościowy list gratulacyjny.
W tym dniu, w intencji Pani Honoraty odbyła się Msza Święta w Kaplicy pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Boreczku koncelebrowana przez ks. Daniela Kosibę oraz proboszcza Parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy – ks. Antoniego Bielaka. Nie zabrakło również życzeń składanych Szanownej Jubilatce przez zaproszonych gości oraz uczestniczącą w uroczystości licznie zgromadzoną rodzinę.
 
Pani Honorata Miś to aktualnie najstarsza mieszkanka gminy Sędziszów Małopolski.
Na przestrzeni całego wieku, w jej życiu wydarzyło się wiele: odrodziła się Polska Niepodległa, przyszła wojna i niemiecka okupacja, była też i przygoda na Ziemiach Odzyskanych. Pomimo tych wszystkich przeżyć Pani Honorata jest osobą pogodną. Mówi, że nigdy nie traciła nadziei.
 
Jakie było te sto lat? Jakie wspomnienia są najtrwalsze?
 
Pani Honoracie dane było przeżyć cały wiek polskiej historii, doświadczyć radości, ale i trudów z nim związanych. To czas wypełniony pracą i poświęceniem dla rodziny i ojczyzny. W tym czasie świat zmienił się nie do poznania. Zmienił się także rodzinny Sędziszów, który z niewielkiego, galicyjskiego miasteczka stał się pięknym i nowoczesnym Sędziszowem Małopolskim.
 
Honorata Miś – jak to w tamtych czasach bywało, a był rok 1919 – przyszła na świat z pomocą akuszerki w rodzinnym domu na dzisiejszym osiedlu Wolica Piaskowa, jako Honorata Golus. Pierwsze lata to nauka w szkole powszechnej w Sędziszowie. Do dziś pamięta pełną listę uczniów z klasy, która była liczna,
już wtedy koedukacyjna oraz zróżnicowana narodowościowo (na trzydzieścioro uczniów kilkoro było wyznania mojżeszowego).
 
Końcówka lat dwudziestych i lata trzydzieste XX wieku, pomimo wielkiego kryzysu ekonomicznego, którego skutki były odczuwalne również na ziemi sędziszowskiej, wspomina jako czas młodzieńczej beztroski. To czas pieszych, szkolnych wycieczek, wspaniałych uroczystości patriotycznych organizowanych przez magistrat oraz majówek pod figurą NMP, którym zawsze towarzyszyła orkiestra. W tym czasie p. Honorata mieszkała u rodziny w Sędziszowie.
 
Czasy wojny i okupacji niemieckiej nie były łatwe. Przyniosły wysiedlenie, przymusowe kontyngenty oraz obowiązek świadczenia pracy na rzecz okupanta – m. in. przy melioracji czy na terenie poligonu
SS-Gutsbezirk Truppenübungsplatz Heidelager w Pustkowie. Jak wspomina, kilka razy tylko przypadek uchronił ją od śmierci.
Związek małżeński Pani Honorata zawarła z krajanem, Marianem Miś w 1949 r.
Po wyzwoleniu przyszedł czas na przygodę – wyjazd na Ziemie Odzyskane. Na opuszczenie miasta zdecydowała się niewielka grupa sędziszowskich „pionierów”. Kilka lat spędzonych na Warmii przyniosło nowe spojrzenie m. in. na mechanizację w rolnictwie. Urządzenia, maszyny i rozwiązania stosowane
w Olsztyńskiem pozwoliły rozszerzyć „galicyjskie” horyzonty. Praca na roli mogła być łatwiejsza i szybsza. Wiele rozwiązań i pomysłów pani Honorata z mężem przywieźli, wracając w latach
60. w rodzinne strony. Tęsknota, sentyment, ale i sprawy zdrowotne zdecydowały o powrocie.
 
Państwo Misiowie z dwójką dzieci zamieszkali w Boreczku na posesji kupionej od rodziny Leszka Wiktorowicza, kapitana żeglugi wielkiej, komendanta legendarnego żaglowca „Dar Młodzieży”.
Czas - do usamodzielniania się dzieci - wypełniała praca, wychowanie dzieci i utrzymanie domu. Zawsze był również czas na małe przyjemności, jak spacery po lesie, grzybobrania czy przyjmowanie gości.
 
Pani Honorata wraz z mężem wychowała 2 synów, doczekała się 7 wnuków i 9 prawnuków,
w 1997 r. została wdową.
 
Jubilatka, mimo upływu lat, cieszy się dobrym zdrowiem i pogodą ducha, doskonałą pamięcią
i świeżością umysłu. Jej recepta na długowieczność to praca w ogrodzie, spacery, spotkania z rodziną
i pogodne usposobienie.
 
 
Urząd Stanu Cywilnego w Sędziszowie Młp., dziękuje Panom: Józefowi i Andrzejowi Miś za przekazanie informacji o życiu Jubilatki oraz za udostępnienie zdjęć.

PLIKI

ZDJĘCIA

Na skróty

Cookies

Strona korzysta z cookies, więcej w Polityce Prywatności